Jak rozpoznać wewnętrzną Ratowniczkę i jej związek z rolą Ofiary i Prześladowcy? Jak przestać zasługiwać na miłość, akceptację, uznanie i pieniądze poprzez nadmierne dawanie i poświęcanie siebie?
To program o wychodzeniu z lęku przed odrzuceniem, odzyskiwaniu granic i równowagi między dawaniem a braniem — w związku, rodzinie, pracy, biznesie i relacji z pieniędzmi.
🗓 3 spotkania online (live na zoom)
+ 3 workbooki do pracy własnej
+ wsparcie prowadzącej przez cały proces
+ grupa na whatsapp dla społeczności
👥 Kameralna, bezpieczna grupa
Daty spotkań: poniedziałki: 9. 16, 23 w listopadzie 2026r. w godzinach: 19.00-20.30
Polityka prywatności
Jesteś silna. Odpowiedzialna. Zaradna.
Potrafisz znaleźć rozwiązanie tam, gdzie inni widzą problem. Umiesz zadbać o ludzi, przewidzieć trudności, zorganizować chaos i wziąć sprawy w swoje ręce.
W pracy jesteś tą, na którą zawsze można liczyć.
W rodzinie tą, która pamięta, organizuje, wspiera i rozwiązuje problemy.
W związku tą, która rozumie, wybacza, tłumaczy i próbuje jeszcze raz.
A w przyjaźniach często tą, która wysłucha nawet wtedy, kiedy sama nie ma już siły.
Tylko kto jest dla Ciebie, kiedy Ty przestajesz dawać radę?
Może od dawna czujesz, że Twoje relacje opierają się bardziej na tym, co dajesz, niż na tym, kim jesteś.
Że ludzie doceniają Twoją pomoc, ale nie zawsze dostrzegają Twoje potrzeby.
Że potrafisz być niezastąpiona dla innych, a jednocześnie coraz częściej czujesz się niewidzialna.
I być może gdzieś głęboko nosisz w sobie przekonanie:
„Jeśli przestanę być potrzebna, przestanę być ważna”.
Właśnie tutaj zaczyna się historia Ratowniczki.
Ratowniczka to nie po prostu kobieta, która lubi pomagać.
To postawa, w której odpowiedzialność za innych, nadmierne dawanie i nieustanne udowadnianie swojej wartości stają się sposobem na budowanie bezpieczeństwa.
Czasem ten mechanizm rozwija się już w dzieciństwie.
Być może bardzo wcześnie nauczyłaś się, że trzeba być grzeczną, pomocną, dzielną albo wyjątkowo dojrzałą, żeby otrzymać uwagę i akceptację.
Że nie wolno sprawiać problemów.
Że trzeba przewidywać cudze potrzeby.
Że czyjeś niezadowolenie oznacza, że zrobiłaś coś niewłaściwego.
Że miłość, uznanie i poczucie przynależności można stracić.
I być może właśnie dlatego dzisiaj tak trudno Ci odpuścić.
Bo odpuszczenie nie oznacza dla Ciebie jedynie zaprzestania działania.
Może oznaczać ryzyko, że ktoś Cię nie wybierze, nie doceni, odrzuci albo uzna, że nie jesteś już potrzebna.
Potrafisz zobaczyć w drugim człowieku więcej, niż on sam jest gotowy zobaczyć.
Widzisz jego potencjał, trudności, lęki i zranienia.
Tłumaczysz jego zachowania. Czekasz na zmianę. Próbujesz zrozumieć, dlaczego nie potrafi dać Ci tego, czego potrzebujesz.
Zamiast zapytać siebie: „Czy ja jestem szczęśliwa w tej relacji?”, zastanawiasz się, co jeszcze możesz zrobić, żeby ona się udała.
I czasami nawet nie zauważasz momentu, w którym zaczynasz walczyć nie o relację, ale o to, żeby ktoś wreszcie Cię wybrał.
To kobieta, która bierze na siebie więcej, niż powinna.
Zostaje po godzinach, bo przecież ktoś musi dopilnować projektu.
Przejmuje cudze zadania, bo wie, że sama zrobi je szybciej i lepiej.
Nie deleguje, bo trudno jej zaufać, że inni sobie poradzą.
Nie odmawia, bo nie chce nikogo zawieść.
Bywa, że jako menedżerka chroni zespół przed konsekwencjami jego decyzji, zamiast pozwolić ludziom rozwijać odpowiedzialność.
Jako przedsiębiorczyni daje klientom więcej, niż obejmuje umowa. Obniża ceny, wydłuża konsultacje, dorzuca kolejne usługi i czuje się niezręcznie, kiedy ma upomnieć się o wynagrodzenie.
A jako pracownica może latami udowadniać, że zasługuje na awans, podwyżkę lub uznanie.
Bo w jej wewnętrznym świecie bycie potrzebną może być bezpieczniejsze niż bycie widoczną, wymagającą i świadomą swojej wartości.
Ratowniczka często nie boi się ciężkiej pracy.
Boi się tego, co wydarzy się, kiedy powie:
„To nie należy do mnie”.
„Nie mogę tego zrobić”.
„Moja praca kosztuje”.
„Potrzebuję wsparcia”.
„Nie zgadzam się”.
Bo co, jeśli ktoś się rozczaruje?
Co, jeśli przestanie ją lubić?
Co, jeśli okaże się, że wcale nie jest niezastąpiona?
To kobieta, która pamięta o wszystkich, ale często zapomina o sobie.
Która czuje się odpowiedzialna za samopoczucie bliskich.
Która próbuje godzić skonfliktowanych członków rodziny, naprawiać ich relacje i rozwiązywać ich problemy.
Która odbiera telefon, nawet gdy sama potrzebuje odpoczynku.
Która nie potrafi spokojnie patrzeć, jak ktoś bliski popełnia błąd.
I która, kiedy wreszcie wybierze siebie, potrafi przez wiele godzin zmagać się z poczuciem winy.
Bo przez lata mogła nauczyć się, że dobra córka, matka, partnerka, przyjaciółka czy współpracowniczka to taka, która nie zawodzi.
Tylko że w tej historii jest pewien paradoks.
Im bardziej starasz się nikogo nie zawieść, tym częściej zawodzisz samą siebie.
Nie zawsze chodzi o strach przed samotnością.
Czasem chodzi o lęk przed utratą znaczenia.
Przed tym, że ktoś poradzi sobie bez niej.
Że nie będzie już najważniejsza.
Że ktoś inny okaże się wystarczająco dobry.
Że jej wysiłek nie zostanie zauważony.
Że odmowa wywoła konflikt.
Że postawienie granicy skończy się odrzuceniem.
I wtedy uruchamia się dobrze znany mechanizm:
Jeszcze więcej dawania.
Jeszcze więcej kontrolowania.
Jeszcze więcej udowadniania.
Jeszcze więcej odpowiedzialności.
A coraz mniej przestrzeni na własne życie.
Zapraszam Cię do programu RATOWNICZKA — kameralnego procesu coachingowego, w którym przyjrzymy się temu, dlaczego tak łatwo bierzesz odpowiedzialność za innych i dlaczego tak trudno Ci pozwolić sobie na własne potrzeby.
Nie będziemy uczyć się egoizmu ani obojętności.
Nie będziemy przekonywać Cię, że masz przestać pomagać, angażować się, kochać i wspierać.
Będziemy pracować nad czymś znacznie ważniejszym.
Nad odzyskaniem wewnętrznej wolności wyboru.
Tak, abyś mogła pomagać dlatego, że chcesz, a nie dlatego, że boisz się konsekwencji odmowy.
Pracować z zaangażowaniem, ale bez konieczności ciągłego udowadniania swojej wartości.
Budować bliskość bez przejmowania odpowiedzialności za emocje i decyzje drugiego człowieka.
I zajmować swoje miejsce bez potrzeby zasługiwania na nie.
SPOTKANIE 1. NIE WSZYSTKO NALEŻY DO MNIE
Rozpoznaj swoją wewnętrzną Ratowniczkę.
Przyjrzymy się temu, kiedy i dlaczego uruchamiasz nadmierną odpowiedzialność.
Zobaczysz, jak rola Ratowniczki przejawia się w pracy, biznesie, rodzinie i związkach. Rozpoznasz sytuacje, w których pomagasz z autentycznej troski, oraz te, w których za pomaganiem może kryć się lęk przed odrzuceniem, konfliktem lub utratą uznania.
Będziemy pracować nad rozróżnianiem tego, na co masz wpływ, od tego, za co nie musisz odpowiadać.
SPOTKANIE 2. NIE MUSZĘ ZASŁUGIWAĆ NA AKCEPTACJĘ
Emocje, ciało i lęk przed odrzuceniem.
Dlaczego tak trudno powiedzieć „nie”, nawet kiedy wiesz, że masz do tego prawo?
Dlaczego po postawieniu granicy pojawia się poczucie winy?
Dlaczego czyjeś niezadowolenie potrafi wywołać w Tobie tak silne napięcie?
Podczas spotkania przyjrzymy się emocjom, przekonaniom i reakcjom ciała związanym z potrzebą bycia potrzebną.
Wykorzystamy ćwiczenia coachingowe, elementy pracy z ciałem i praktyki regulacji emocji, aby wspierać budowanie większego poczucia bezpieczeństwa w sytuacjach, w których zaczynasz wybierać siebie.
SPOTKANIE 3. MAM SWOJE MIEJSCE. NIE MUSZĘ O NIE WALCZYĆ.
Nowa tożsamość i relacje oparte na wzajemności.
Jak wygląda życie, kiedy nie musisz już wszystkiego kontrolować?
Jak pracować bez przejmowania odpowiedzialności za cały zespół?
Jak budować relacje, w których nie jesteś wyłącznie osobą dającą?
Jak pozwolić innym doświadczać konsekwencji własnych wyborów?
Jak prosić o pomoc, przyjmować wsparcie i mówić o swoich potrzebach bez wstydu?
Podczas ostatniego spotkania przyjrzymy się Twoim granicom, wartościom i nowemu sposobowi budowania relacji.
Stworzysz własny plan wychodzenia z automatycznej roli Ratowniczki — zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.
Większą świadomość mechanizmów, które sprawiają, że bierzesz na siebie zbyt wiele.
Umiejętność rozpoznawania, kiedy działasz z troski, a kiedy ze strachu przed odrzuceniem.
Nowe sposoby reagowania na poczucie winy i napięcie związane ze stawianiem granic.
Większą jasność w rozdzielaniu własnej odpowiedzialności od odpowiedzialności innych ludzi.
Praktyczne narzędzia do budowania bardziej partnerskich relacji osobistych i zawodowych.
Więcej przestrzeni na własne potrzeby, odpoczynek, ambicje i decyzje.
Jesteś zmęczona byciem silną za wszystkich.
Czujesz, że inni oczekują od Ciebie więcej, niż sama jesteś gotowa dawać.
Trudno Ci delegować, odmawiać, prosić o pomoc lub egzekwować swoje granice.
Zdarza Ci się pracować ponad siły, a mimo to wciąż czuć, że robisz za mało.
W relacjach często zabiegasz o uwagę, uznanie lub wzajemność.
Czujesz się winna, kiedy ktoś jest z Ciebie niezadowolony.
Masz dość bycia niezastąpioną i coraz częściej zastanawiasz się, kim jesteś poza rolami, które pełnisz dla innych.
I przede wszystkim — jesteś gotowa przestać budować własną wartość na tym, ile potrafisz udźwignąć.
Co, jeśli możesz być wartościową pracownicą, nawet kiedy odmawiasz dodatkowego zadania?
Dobrą matką, nawet kiedy nie rozwiązujesz wszystkich problemów swoich dzieci?
Kochającą partnerką, nawet kiedy nie bierzesz odpowiedzialności za emocje drugiej osoby?
Dobrą przyjaciółką, nawet kiedy nie masz przestrzeni, żeby wysłuchać?
Co, jeśli możesz być ważna nie dlatego, że jesteś niezastąpiona, ale dlatego, że po prostu jesteś?
Nie musisz zasługiwać na swoje miejsce ciągłym dawaniem, ratowaniem i poświęcaniem siebie.
Możesz zacząć zajmować je świadomie.
Z szacunkiem do innych.
I wreszcie z szacunkiem do samej siebie.
RATOWNICZKA — czas wrócić na swoje miejsce.
Dołącz do programu i zacznij wybierać siebie — bez poczucia winy.